Music

sobota, 23 marca 2013

Niezapomniana przygoda cz.3

Usiadłam na kanapie pomiędzy Zayn'em i Harry'm. Zaczęliśmy oglądać jakiś film. Po chwili zawołała nas [I.T.P]. Poszliśmy do kuchni. Na stole stały przygotowane naleśniki. Wszyscy zaczęli jeść. Gdy skończyliśmy poszliśmy  do wesołego miasteczka. Po kilku minutach byliśmy na miejscu. Od razu postanowiliśmy pójść na diabelski młyn. Dobraliśmy się dwójkami. Oczywiście ja byłam z Liam'em.
-Wiesz...muszę Ci coś powiedzieć...- zaczął.
-Śmiało mów.- zachęciłam go.
-No bo...Ja ... zakochałem się w tobie.-powiedział i spuścił wzrok.
-Ja w tobie też, ale bałam się Ci o tym powiedzieć...-nie zdążyłam nic powiedzieć bo mnie pocałował. Zostaliśmy parą. Spotykaliśmy się codziennie. Tak minęły nam całe wakacje. Nadszedł dzień, w którym musiałam wrócić do Polski. Chłopcy odwieźli nas na lotnisko. Pożegnałyśmy się i wsiadłyśmy do samolotu. Całą drogę płakałam. Gdy wysiadałyśmy czekali na nas rodzice moi i mojej przyjaciółki. Wróciłyśmy do domów. Rozpakowałam torbę,umyłam się i poszłam spać. Za dwa dni miał być początek szkoły. Cały czas o nim myślałam. Na początku pisaliśmy SMS-y rozmawialiśmy przez Skype'a, ale z czasem coraz rzadziej, aż w końcu przestaliśmy się kontaktować.  Minęły 2 lata, ale o nim nie zapomniałam, chociaż nie myślałam o nim tak często. Pewnego dnia weszłam na Twitter'a i zobaczyłam że zespół One Direction przyjedzie do Polski. W tym samym momencie usłyszałam dzwonek do drzwi. Pobiegłam otworzyć. Była to [I.T.P]. Zaprosiłam ją do środka. Usiadłyśmy w salonie. [I.T.P] zaczęła opowiadać że chłopcy przyjadą do Polski i już kupiła bilety. Miejscowość w której miał odbyć się koncert znajdowała się ok. 70 kilometrów od naszego miasta. Postanowiłyśmy pojechać tam na 2 dni. 
*dzień wyjazdu
Byłyśmy już spakowane. Na pociąg odwieźli nas rodzice [I.T.P]. Wsiadłyśmy do pociągu bardzo szczęśliwe. Po przyjeździe na miejsce zamówiłyśmy taksówkę i pojechałyśmy do hotelu w którym miałyśmy zarezerwowany pokój. Rozpakowałyśmy się i poszłyśmy spać. Rano obudziłam się ok. 8. [I.T.P] była już ubrana. Ja szybko wstałam, ubrałam się i wyszłyśmy na śniadanie. Po śniadaniu postanowiłyśmy zwiedzić miasto. Gdy dochodziła 17 postanowiłyśmy pójść pod budynek w który miał odbyć się koncert. Weszłyśmy do sali i zajęłyśmy wyznaczone miejsca, znowu w drugim rzędzie. Chłopcy wyszli na scenę i zaczęli śpiewać. Po kilku piosenkach zwątpiłam że mnie zobaczą i postanowiłam wyjść lecz w tej samej chwili usłyszałam swoje imię. To Liam zadedykował mi piosenkę "Summer Love", którą napisali po naszym wyjeździe. Po koncercie podbiegł do mnie kiedy już wychodziłam. Złapał mnie za  rękę. Odwróciłam się i go zobaczyłam.
-Cześć. Pamiętasz mnie jeszcze.?-zapytał.
-Oczywiście. Jak mogła bym zapomnieć.?- odpowiedziałam. A on mnie przytulił. Złączyliśmy się w pocałunku. Poprosił mnie, bym wróciła z nim do Londynu. Oczywiście się zgodziłam. Chłopcy postanowili mnie odwieźć do domu bym się spakowała i powiadomiła moich rodziców. Gdy dojechaliśmy do mego domu wykonałam ustalone czynności. Rodzice nie mieli nic przeciwko. Wyjechaliśmy. Wszystko układało się znakomicie. Nagrałam nawet swoją piosenkę.Dziś jestem w 2 miesiącu ciąży. Jesteśmy szczęśliwi.

piątek, 22 marca 2013

Niezapomniana przygoda cz.2

-Mogłam się tego domyślić.-powiedziałaś i przewróciłaś oczami.
-Dlaczego nie chciałaś wejść i z nami porozmawiać.?-zrobił smutną minkę.
-Wiesz ja nie jestem waszą fanką...-powiedziałaś
-To dlaczego przyszłaś na koncert.?-zapytał
-[I.T.P.] mnie zmusiła.-zaśmiałaś się
-Na długo przyjechałyście.?-zapytał patrząc mi w oczy
-Na całe wakacje.
-To wspaniale. To był nasz ostatni koncert z trasy i mamy całe wakacje wolne. Wyskoczymy gdzieś jutro.?-zapytał z uśmiechem
-Pewnie.-odpowiedziałam
-To dasz mi swój numer.?-zapytał. Zapisałaś mu swój numer w telefonie i postanowiłyście iść z twoją przyjaciółką do domu. Po drodze opowiedziała Ci, że wpadł jej w oko niejaki Louis. Gdy doszłyście do domu ty od razu się umyłaś i poszłaś spać, ale [I.T.P] oglądała jeszcze jakiś film. Przed snem dostałam SMS-a :
" To ja Liam. Chciałbym zapytać czy możemy po was jutro o 12 wpaść."
Na początku byłam zdziwiona, że chce przyjść do nas do domu, przecież On nie wie gdzie mieszkamy-pomyślałam, ale później przypomniałam sobie, że mieszkam z [I.T.P]. Pewnie im powiedziała. Postanowiłam mu odpisać.
"Pewnie, że możecie. Do zobaczenia"
Odpisałam i poszłam spać. Następnego dnia wstałam i od razu poszłam do łazienki się ogarnąć. Ubrałam szorty i T-shirt i zeszłam na dół. Weszłam do kuchni i zobaczyłam, że [I.T.P] robi śniadanie.
-Może Ci pomogę.?- zaproponowałam
-Nie dzięki poradzę sobie.Zaczekaj w salonie.-powiedziała. Wiedziałam, że coś knuje, bo się ironicznie uśmiechnęłam, ale postanowiłam zrobić co mi kazała.
-Ok.-odpowiedziałam i ruszyłam w stronę salonu. Nie myliłam się. Gdy weszłam do salonu byli tam wszyscy chłopcy z 1D. Oglądali coś i nawet nie zauważyli, że weszłam.
-Cześć.-powiedziałam cicho.Od razu wszyscy na mnie spojrzeli.
-Cześć [T.I].-pierwszy odpowiedział Liam.
-Cześć siadaj.-odpowiedzieli pozostali chłopcy, niemal równocześnie.

czwartek, 21 marca 2013

Niezapomniana przygoda.

Mieszkam w Polsce z rodzicami i siostrą. Na wakacje postanowiłaś pojechać ze swoją przyjaciółką do Londynu. Miałyście tam spędzić całe 2 miesiące, bez rodziców. Postanowiłyście na ten czas wynająć niewielki domek.Był piękny.Miał 2 piętra. Każda z nas miała osobny pokój. Dwa dni po naszym przyjeździe miał odbyć się koncert ulubionego zespołu [I.T.P] One Direction. Oczywiście jak to ona kupiła bilet także dla mnie. Nadszedł dzień koncertu, [I.T.P] szykowała się cały dzień,a ja tylko umyłam się, wysuszyłam włosy i ubrałam zwykłe jeansy i T-shirt  z jakimś napisem. Gdy byłyśmy gotowe wyszłyśmy z domu i wolnym krokiem ruszyłyśmy w stronę budynku, w którym miał odbyć się koncert. Miałyśmy niedaleko więc po 15 minutach byłyśmy na miejscu. Weszłyśmy do budynku i zajęłyśmy wyznaczone miejsca. Nasze miejsca były w drugim rzędzie. [I.T.P] była zachwycona. Po koncercie,jako że miałyśmy bilety VIP, poszłyśmy pod salę, w której miałyśmy się spotkać z chłopcami. Gdy doszłyście pod salę ty powiedziałaś twojej przyjaciółce, że wolisz poczekać na zewnątrz. Próbowała mnie zatrzymać, ale na marne. Wyszłam na zewnątrz i usiadłam na ławce przed budynkiem. Na uszy włożyłam słuchawki i zaczęłam słuchać piosenek. Po ok. 30 minutach zobaczyłam moją przyjaciółkę wychodzącą z budynku. Po chwili zobaczyłam, że nie jest sama. Podeszła do mnie i przedstawiła mi chłopców z zespołu. Jeden z nich zaproponował, żebyśmy poszli coś zjeść. Po posiłku postanowiliśmy pójść do parku. Jeden z chłopców przyglądał mi się z ciekawością. Po kilku minutach poprosił o rozmowę na osobności.
-Cześć. Jestem Liam.-powiedział -A ty to na pewno [T.I]. -powiedział z uśmiechem. -[I.T.P.] nam o Tobie opowiedziała.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jutro napiszę ciąg dalszy.

piątek, 1 marca 2013

z Niall'em i Zayn'em

Byłaś razem z twoją mamą u swojej babci w Londynie. Pewnego dnia postanowiłaś iść do parku. Wracałaś do domu, było ok. 20. Szłaś gdy ktoś zaczął cię wołać. Zatrzymałaś się i odwróciłaś głowę. Zobaczyłaś przystojnego blondyna.
-Zaczekaj. Gdzie idziesz.?-zapytał chłopak
-Do domu.-odpowiedziałaś wrogo.
-Jestem Niall.-chłopak wyciągnął dłoń w twoją stronę.-A ty.? -zapytał.
-A ja jestem spóźniona. -odpowiedziałaś i ruszyłaś.
-Mogę cię odprowadzić.?- zapytał z nadzieją.
-Jak chcesz.-odpowiedziałaś i zaczęliście maszerować w stronę twego domu.Nie chciałaś się angażować bo wiedziałaś,że nie możecie być razem.Stanęliście przed twoim domem.
-To tutaj.-powiedziałaś i pożegnałaś się z chłopakiem dziękując mu.
-Spotkamy się jeszcze.?- zapytał blondyn.
-Nie wiem.-odparłaś i ruszyłaś w stronę drzwi.
-Zaczekaj.-powiedział i złapał cię za rękę. -Spotkamy się jeszcze.?-zapytał.-Proszę.-dodał
-Jak tak bardzo chcesz to spotkajmy się jutro w kawiarni (nazwa kawiarni) o 14.-odparłaś i weszłaś do domu. Chłopak patrzył jak wchodziłaś. Gdy weszłaś miałaś zamiar od razu iść do swego pokoju, ale zatrzymała cię twoja mama i zapytała kim jest chłopak. Opowiedziałaś, że chłopak odprowadził cię do domu i zaproponował spotkanie.Gdy już wszystko powiedziałaś poszłaś się umyć i spać bo nie byłaś głodna. Następnego dnia obudziłaś się ok. 10. Popatrzyłaś na zegarek i poszłaś do łazienki się ogarnąć. Gdy zeszłaś na dół do kuchni mama dała ci śniadanie. Gdy zjadłaś postanowiłaś obejrzeć jakiś film. O 13 twoja mama zapytała czy nie idziesz gdzieś z Niall'em. Zupełnie zapomniałaś o swojej obietnicy. Pobiegłaś do łazienki się przebrać. Gdy byłaś gotowa pożegnałaś się z mamą i babcią i wyszłaś.Po 10 minutach dotarłaś na miejsce. Niall już tam był. Myślałaś, że się spóźniłaś wiec spojrzałaś na zegarek. Byłaś punktualnie.Podeszłaś do niego od tyłu i powiedziałaś- Cześć. - On się zerwał i przywitał się z tobą.
- Długo czekasz.?-zapytałaś
-Nie.- odparł i uśmiechnął się przyjaźnie.
-Idziemy gdzieś.-zapytałaś
-No pewnie. Oprowadzę cię po Londynie.- zaśmiał się i zgodnie z obietnicą pokazał ci cały Londyn. Szliście sobie alejką gdy nagle zobaczyłaś swoją przyjaciółkę siedzącą na ławce. Podeszłaś do niej i zapytałaś
-[I.T.P.] co ty tu  robisz.?
-Mieszkam.-zaśmiała się i popatrzyła na blondyna.
-To jest mój znajomy...Niall.-odparłaś a chłopak podał rękę twej przyjaciółce.Ona też się przedstawiła.
Po chwili zapytała mnie i Niall'a czy  może się spotkać z Zayn'em. Niall popatrzył na mnie i po chwili wyjął telefon z kieszeni. Zadzwonił do Zayn'a i ustalił spotkanie za 15 minut w parku, w  którym jesteście. Po chwili chłopak stanął przed nami i popatrzył pytająco na Niall'a. On przedstawił mu mnie i moją przyjaciółkę.
Zayn zaczął z wami rozmawiać. Ty mało mówiłaś, lecz po chwili wtrąciłaś schrypniętym głosem
-Ja muszę już iść, późno się zrobiło. Do zobaczenia.
-To ja cię odprowadzę.-powiedział Niall i złapał cię za rękę.
-Ja też. -wtrącił Zayn i złapał cię za drugą rękę. Gdy wyswobodziłaś się z uścisków chłopców powiedziałaś
-Nie trzeba.
-Ale ja chcę. -powiedzieli obaj niemal jednocześnie.Zgodziłaś i wszyscy poszliście a po drodze mijaliście hotel, w którym ona się zatrzymała. Po chwili byliście przed twoim domem. Chłopcy pożegnali się z tobą i odeszli. W ten sposób mijały prawie wszystkie dni. Pewnego dnia poszłaś do lekarza ,to był najgorszy dzień w twoim życiu, lekarz powiedział że został ci tydzień życia bo masz raka.Postanowiłaś spędzić ten czas z twoimi przyjaciółmi. Pewnego dnia na imprezie Niall wyznał ci miłość.Uciekłaś do parku ale za tobą przybiegł Zayn on też wyznał ci miłość. Pobiegłaś do swojego domu i całą noc płakałaś. Tak bardzo chciałaś tego uniknąć, ale teraz musisz powiedzieć im prawdę. Napisałaś 2 listy. Poszłaś z nimi oboma do parku bo chciałaś wszystko wyjaśnić.Już miałaś wyjąć listy z torby, gdy zasłabłaś. Zayn cię złapał. Niall od razu zadzwonił po pogotowie. Po chwili przyjechali i oświadczyli chłopakom że umarłaś. Gdy wkładali cię na nosze z twojej torebki wypadły listy. Chłopaki rozpakowali listy i je przeczytali. Byli w szoku. Napisałaś w nich, że miałaś raka i przepraszasz...