Zeszłam do kuchni, aby zrobić sobie śniadanie. Weszłam i na stoliku zobaczyłam białą karteczkę, na której pisało: Droga Julio.!
Ja i tata poszliśmy do pracy. Będziemy o 22.
Kocham Cię.
Mama.
-Świetnie -pomyślałam. Nawet w moje urodziny nie mają dla mnie czasu. Jak zawsze liczy się tylko praca.
Byłam smutna. Postanowiłam jednak, że pójdę do jakiegoś klubu z moją przyjaciółką i się zabawimy. W tej właśnie chwili do mojego domu wpadła Kinga.
Kocham Cię.
Mama.
-Świetnie -pomyślałam. Nawet w moje urodziny nie mają dla mnie czasu. Jak zawsze liczy się tylko praca.
Byłam smutna. Postanowiłam jednak, że pójdę do jakiegoś klubu z moją przyjaciółką i się zabawimy. W tej właśnie chwili do mojego domu wpadła Kinga.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz