-Ja jestem Niall.- odpowiedział. Ja w tej samej chwili wsiadłam do samochodu. Przejeżdżając obok niego pomachałam mu przez szybę. Do domu wróciłam szybko, bo nie było mnie tylko 30 minut. Otwarłam drzwi kluczem i weszłam do domu. Kinia spała na kanapie, a TV był włączony. -Pewnie oglądała nudny film.- pomyślałam i poszłam do kuchni. Powkładałam do lodówki i szafek wszystkie zakupione przeze mnie produkty. Weszłam do salonu, a Kinia już nie spała.
-Hej. Już jesteś.? Nie zauważyłam jak wchodziłaś.-powiedziała zaspanym głosem.
-Przecież spałaś.- zaśmiałam się.
-Idziemy dzisiaj na jakąś imprezę.?- zapytała Kinga
-Pewnie.- Powiedziałam i obie pobiegłyśmy się przebrać. Kinia ubrała to:
,
a ja to:
zrobiła jeszcze makijaż, a włosy zostawiłam rozpuszczone. Kinia zawołała mnie z dołu. Zeszłam i postanowiłyśmy nie jechać samochodem, abym też mogła się napić. Dotarłyśmy na miejsce o 20. Było dużo ludzi, ale nie dziwię się. W końcu to Londyn. Usiadłam przy barze i zamówiłam kolorowego drinka. Kinia od razu ruszyła na parkiet. Do mnie przysiadł się jakiś chłopak. Po dłuższej chwili zorientowałam się, że to ten sam, którego poznałam przed sklepem.
-Hello. To ty.? -zapytał Niall i usiadł obok mnie.
-To chyba ja. Zależy o kogo ci chodzi. - drażniłam się z nim.
-Chodzi mi o tą śliczną dziewczynę ze sklepu.- powiedział, a ja się zarumieniłam
-Śliczna.? To raczej nie byłam ja. - droczyłam się z nim dalej.
-To ty Julka. Chodź usiąść ze mną i moimi przyjaciółmi. - powiedział i pociągnął mnie za rękę. Podeszłam razem z nim do jakiegoś stolika. W tym samym czasie podeszła Kinia z chłopakiem. Usiedli razem z nami. Jeden z chłopców zapytał:
-Nie będziecie krzyczeć prawda.?
-Oczywiście, że nie. Czemu miałabym to robić.?- zapytałam zdziwiona. Zayn, bo tak nazywał się ten chłopak popatrzył na Nialla i powiedział:
-Ona nic nie wie.?
-Cicho bądź. -uciszył Zayna , Niall -Idziemy zatańczyć .?- zwrócił się do mnie z tym pytaniem. Wstaliśmy od stolika i ruszyliśmy na parkiet. Właśnie staliśmy na środku sali, kiedy włączyli wolny kawałek. Zaczęliśmy tańczyć. Piosenka się skończyła, więc poszliśmy do baru po drinki. Po kilku godzinach byłam już nieźle pijana. Przy stoliku zostaliśmy tylko z Zaynem , bo wszyscy tańczyli.
-Jesteś śliczna.- powiedział, a ja się zarumieniłam.
-Nie mów tak, bo to nie prawda.- powiedziałam. Już chciałam wstać, ale chwycił mnie za rękę i pociągnął tak, że upadłam na jego kolana. Szybko zeszłam z nich i usiadłam obok niego. Po chwili podszedł do nas Niall.
-Jedziemy do domu.?-zapytał zdenerwowany. Nie wiedziałam dlaczego jest zły, ale się zgodziłam. Ledwo szłam na tych szpilkach. Jakoś doszliśmy do samochodu Liama. Tylko tyle pamiętam, bo urwał mi się film. Rano obudziłam się ze strasznym bólem głowy. Zauważyłam, że nie jestem u siebie. Usiadłam na łóżku i właśnie w tej chwili do pokoju wszedł Niall.
-Hej. Wyspałaś się.?- zapytał mnie i usiadł obok mnie na łóżku.
-Czy my...no wiesz...zrobiliśmy to.?- zapytałam i zalałam się rumieńcem. Spuściłam wzrok,a on powiedział:
-Na pewno chcesz wiedzieć.?-zapytał mnie tajemniczo.
-Tak.-odpowiedziałam i ponownie spuściłam wzrok.
-No więc...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Szkoda, że nie dodajecie komentarzy. Piszcie czy wam się podoba, czy nie.
-Hej. Wyspałaś się.?- zapytał mnie i usiadł obok mnie na łóżku.
-Czy my...no wiesz...zrobiliśmy to.?- zapytałam i zalałam się rumieńcem. Spuściłam wzrok,a on powiedział:
-Na pewno chcesz wiedzieć.?-zapytał mnie tajemniczo.
-Tak.-odpowiedziałam i ponownie spuściłam wzrok.
-No więc...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Szkoda, że nie dodajecie komentarzy. Piszcie czy wam się podoba, czy nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz