komentarz = szacunek dla autora.
-No więc nie. a chciałabyś, żeby tak było.?- zapytał szyderczo
-Dzięki Bogu. Oczywiście, że nie.- powiedziałam, a chłopak zrobił się smutny.-Przepraszam.-powiedziałam cicho, ale chłopak to usłyszał i powiedział:
-Nic się nie stało. Chodźmy na śniadanie.- powiedział i pociągnął mnie za rękę.
-Czekaj tylko się jakoś ogarnę. Gdzie jest łazienka.-powiedziałam i pobiegłam do łazienki, którą wcześniej wskazał mi Niall. Stanęłam przed lustrem i się wystraszyłam. Wyglądałam jak potwór. Szybko zmyłam make-up i zrobiłam nowy, bo na szczęście wzięłam ze sobą kilka kosmetyków. Jak już się ogarnęłam to zeszłam na dół i weszłam do kuchni. Siedzieli tam wszyscy chłopcy, zajadając się naleśnikami.
-Hej. - powiedział Niall, gdy tylko weszłam do kuchni.Wzrok wszystkich spoczął na mnie.-Usiądź. Chłopcy to Julka, a to Liam, Zayn, Harry i Louis.- Chłopcy podeszli do mnie i mnie przytulili, a następnie wrócili do jedzenia. Ja zjadłam z nimi. Po skończonym posiłku postanowiłam pozmywać.
-To ja pozmywam.- powiedziałam. Chłopcy po chwili się zgodzili. Poszli do salonu, a ja zostałam w kuchni.
-Pomóc ci.?-zapytał Harry.
-Jak chcesz.- powiedziałam. Gdy skończyliśmy poszliśmy do salonu. Chłopaki oglądali TV.
-Ja muszę już iść.-powiedziałam.
-To ja cię odwiozę.-zerwał się z kanapy Niall.
-Ja też.-krzyknął Harry.
-Jak chcecie. Pa chłopaki.-pożegnałam się z nimi i razem z Niallem i Harrym pojechałam do swojego domu.
-Tu mieszkam. -powiedziałam, gdy stanęliśmy pod moim domem.Weszłam do środka i zobaczyłam Kinię na kanapie. Oglądała jakiś film.
-Hej. Co tak sama siedzisz.?- zapytałam zdejmując buty.
-A film oglądam.- powiedziała, a ja poszłam do swojego pokoju. Przebrałam się i zeszłam na dół.
-Idziesz ze mną na zakupy.?- zapytałam.
-Pewnie czekaj tylko się przebiorę.- powiedziała i po chwili była w swoim pokoju. Po pół godziny była już gotowa. Poszłyśmy do centrum. Byłyśmy tam z 3 godziny, ale w końcu kupiłyśmy kilka kreacji. Kinia kupiła to:
1.
2.
a ja wybrałam to:
1.

2.
Postanowiłam pójść na imprezę. Kinia na pewno pójdzie ze mną bo ona bardziej lubi takie wypady. Poszłyśmy się przygotować. Ja wybrałam zestaw 1 , a Kinia założyła 2. Po godzinie byłyśmy gotowe. Była już 20 więc poszłam w kierunku wyjścia a Kinia zaraz za mną. Postanowiłyśmy jechać taksówką, abym mogła trochę wypić. Gdy już byłyśmy w klubie zaczęłyśmy tańczyć. Po chwili usiadłyśmy przy barze.
-Idę do łazienki. -powiedziałam a moja przyjaciółka tylko skinęła i zamówiła drinka. Powoli zaczęłam się przepychać przez tańczący tłum. Wreszcie stanęłam przed drzwiami łazienki ale wtedy ktoś na mnie wpadł.
-Jak chodzisz.? Uważaj.! -krzyknęłam.
-Przepraszam.- powiedział chłopak i podał mi rękę. Ja zrobiłam to samo i wstałam. Właśnie w tej chwili zorientowałam się, że to Niall.
-Co ty tu robisz.?- zapytał blondyn.
-Przyszłam z przyjaciółką się pobawić. A ty.?- zapytałam.
-Ja przyszedłem z chłopakami.- powiedział i wskazał na chłopaków. Podeszłam do nich, aby się przywitać. Po chwili przypomniałam sobie, że zostawiłam moją przyjaciółkę przy barze. Poszłam po nią. Po chwili siedziałyśmy razem z chłopakami przy stoliku. Przedstawiłam Kinię, a ona od razu wpadła w oko Louisowi. Rozmawialiśmy, piliśmy, tańczyliśmy...Aż w końcu prawie wszyscy byli pijani. Ja wypiłam tylko 3 drinki więc jeszcze trzymałam się na nogach, ale Kinga była już nieźle pijana. Louis i Zayn wpakowali wszystkich do samochodu i pojechaliśmy do ich domu. Zdziwiło mnie, że Zayn nic nie pił. Chłopcy, a właściwie Liam pokazał mi pokój, który mam dzielić z moją przyjaciółką dzisiejszej nocy. Pokazał mi też gdzie jest łazienka itp. Wydał się być bardzo miły. Położyłam się spać, a obok mnie już dawno spała Kinia. W nocy musiałam iść do łazienki. Na szczęście znałam drogę. Gorzej było z drogą powrotną. Pomyliłam pokoje i zamiast w swoim znalazłam się w pokoju....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Chyba zawieszę tego bloga, bo nikt nie komentuje. Piszcie czy wam się podoba.
Następny rozdział = 3 komentarze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz